• shtelsky

Kształty w tożsamości wizualnej

Aktualizacja: paź 9



Na blogu poruszaliśmy już tematy typografii oraz kolorów w kontekście budowy tożsamości wizualnej, nastał i czas na omówienie znaczenia kształtów!


Na proces projektowania składa się w prawdzie szereg decyzji, które musimy podjąć, aby wybrać korzystne rozwiązania przy tworzeniu identyfikacji wizualnej marki. My, projektanci, dysponujemy szerokim alfabetem języka wizualnego. To w jaki sposób zagramy kształtem, kolorem czy obrazem, będzie miało bezpośrednie przełożenie na postrzeganie marki przez potencjalnych klientów. Osobiście uważam, że sam kształt jest nieco ważniejszy od doboru barw. Wielu projektantów graficznych (np. w Filadelfijskiej agencji 160over90) przedstawia swoje wstępne projekty klientom wyłącznie w wersji czarno-białej - dlaczego? Uważają bowiem, iż kolory utrudniają skoncentrowanie się na formie oraz komunikacie, jakie ma przekazywać dane logo. Na pewno jest to ciekawa teza, a wprawdzie nic nie stoi na przeszkodzie, aby kwestię doboru kolorów zostawić na sam koniec.


Odpowiednia gra alfabetem wizualnym pozwala na stworzenie przekazu, który przełoży się na odczucia, emocje oraz postrzeganie danej marki. Loga nie są rozpoznawalne dzięki treści - wręcz przeciwnie, przyciągają odbiorców swoim kształtem, kolorem oraz innymi cechami ...i to już przy pierwszym spojrzeniu na nie! Co naszym mózgom podświadomie podpowiadają pewne kształty?



Kształt bywa przyjemnością dla oka” - mózg przepada za kształtami o matematycznie określonych proporcjach! Wykorzystywanie atrybutów geometrii przy projektowaniu graficznym przynosi niewiarygodne efekty. Badania psychologiczne (na Oksfordzie) potwierdzają, iż badani podświadomie bardziej spodziewali się odpowiedniej troski o klientów w firmie z okrągłym logo, niż kwadratowym (całe szczęście, że SthelskyArt lubuje się w trójkątach)! Wielokąty dobrze korespondują z twardą, ostrą energią męską, natomiast elipsy oraz okręgi narzucają nam skojarzenie z miękką i delikatną naturą kobiecą.


Uczucie piękna w naszych mózgach opiera się na swojego rodzaju harmonii proporcji matematycznych. Spotykamy je niemal wszędzie w naturze, już w starożytności wykorzystywano tę wiedzę do tworzenia atrakcyjnych dla oka form. Im bliżej danym rzeczom do „złotych proporcji”, tym ładniejsze nam się wydają - tak właśnie „zaprogramowany” jest mózg. Jako projektant zdradzę Wam pewną „tajemnicę zawodową”. My, graficy komputerowi, skrzętnie wykorzystujemy tą wiedzę do wywoływania Waszych zachwytów nad efektami naszych prac!



Podczas projektowania logo nie rzadko korzysta się z siatki, choć nie jest to oczywiście konieczne - siatka pomaga nam wtedy zachować rytm, wyłapywać niekonsekwencje w projekcie i zapobiec dysproporcjom, które po wydruku w dużym formacie mogłyby być widoczne gołym okiem. Narzędzie z pewnością bardzo pomocne, choć nie oznacza to, że bez takiej siatki przykuwającego ludzkiego oka logo nie stworzymy! Faktem pozostaje jednak, że geometria i harmonia kształtów często działają na nas podświadomie!


Źródła: własne, David Airey - „Logo Design Love”;

  • Facebook
  • YouTube
  • Strefa kursów
  • Instagram

©2020 by ShtelskyArt / shtelsky@gmail.com733 671 964